Dlaczego jestem wdzięczny za mojego psa

W tym roku, ci z nas – fanatyczni miłośnicy psów na wskroś – zwrócili się do swoich społeczności, aby zapytać: „Dlaczego jesteś wdzięczny za swojego psa?”. Setki opiekunów zwierząt domowych od wybrzeża po góry połączyło się na Facebooku z historiami zarówno zabawnymi, jak i chwytającymi za serce, aby podzielić się swoją wdzięcznością.

Za co kochamy i jesteśmy wdzięczni…

Psy: grzeją nasze fotele, kiedy nas nie ma, liżą nasze talerze, kiedy skończymy jeść (a czasem, kiedy nie do końca skończymy…), przytulają nas, kiedy jesteśmy zdołowani i bawią się z nami, kiedy jesteśmy szczęśliwi. Od ich słynnej lojalności do ich oddanej ochrony, od wspierania nas gdy płaczemy, do źródła niekończącego się śmiechu jaki potrafią u nas wywołać. To istne Święto Dziękczynienia za tych najwierniejszych z wiernych przyjaciół,  niech wszyscy poświęcą chwilę w swoich myślach, aby pomyśleć o naszych psiakach, jak wiele dla nas znaczą.

Oto tylko kilka historii z naszych społeczności o tym czym dla nas są i ile dla nas znaczą

Dzięki nim się śmiejemy

„Jestem wdzięczna za Lonie, który jest moim oficjalnym degustatorem jedzenia. Jest jak mój agent, żąda 10% od wszystkiego, co dostaję i nikt nie włamał się do domu. On tego dopilnowuje.” -Marek C.

Nigdy nie ma nudnej chwili!

„Jestem wdzięczny za wszystkie sposoby, w jakie Tara wnosi radość do naszego życia. Od próby nakłonienia starego kota do zabawy do myślenia, że jest psem niewidzialnym, gdy wyżera z naszych talerzy a gdy kątem oka zauważy, że ktoś z nas widzi jest niewzruszona. Nigdy nie ma nudnej chwili!” -Karol B.

„Cytra jest najlepszą przytulanką na świecie. Mimo że zwykle jest to irytujące, ilość psiej sierści na wszystkich moich czarnych ubraniach, gdy pomyślę, że mogłoby jej nie być z nami to sierść przestaje mieć kompletnie znaczenie.” -Ela L.

„Jestem wdzięczny, że Lusi rozśmiesza mnie każdego dnia, po prostu mnie zadziwia jej pomysłowość i zmysł kombinowania jak dostać się do pudełka ciastek, boki zrywać!” -Staszek A.

One ratują nam życie

„Jestem wdzięczna za mojego psa Lori, ponieważ we wrześniu 2019 roku, mój pies uratował mi życie. Tej nocy szczekała niekontrolowanie, aż mnie obudziła. Kiedy poszłam sprawdzić co się dzieje, poczułam bardzo ostry ból – tak silny, że z trudem łapałam powietrze, wezwałam karetkę. Dzięki Bogu, że tak się stało, ponieważ lekarze odkryli, że mój wyrostek robaczkowy rozlał się i gdyby nie Lori szczekająca i budząca mnie, mógłbym umrzeć. Często zastanawiamy się jak ona to przewidziała, byłam z nią sama w domu. Moja rodzina i ja kochamy tego psa kawałek po kawałku.” -Maria K.

Mój pies uratował mi życie

„Jestem wdzięczna za mojego Laba, ponieważ uratował mi życie. Bawiliśmy się w aportowanie na podwórku w gorący wieczór, kiedy nagle zemdlałam. Szybko pobiegł do naszego domu, gdzie był mój mąż, i wściekle szczekał, aż mój mąż znalazł mnie, leżącą niedaleko od mrowiska. Wezwano pogotowie, okazało się, że to był udar cieplny. Gdyby nie mój Lab, leżałabym na ziemi i byłabym ukąszona przez setki wściekłych mrówek. Kocham go z całego serca!” -Celina N.

„Jestem wdzięczny za Nero mojego czarnego labradora. Kiedy zachorowałem, tak się złożyło, że mieszkam sam i zasłabłem. Nero szczekał, aby sąsiednie psy przyciągnęły swoich właścicieli i wyszły na zewnątrz. Dzięki niemu inne psy z sąsiedztwa wyprowadziły swoich właścicieli, którzy przyszli do mojego domu, aby mi pomóc. Nigdy nie zapomnę tego momentu, gdy mnie ocucili i opowiedzieli jak ich psy dosłownie wyprowadziły ich z domu pod moje drzwi. Teraz wiem, że pies pisany od tyłu po angielsku to „Bóg”! Dziękuję Ci Nero z całego serca.” -Ryszard D.

Pomagają nam przetrwać ciężkie czasy

„Jestem tak ogromnie wdzięczny za moją Lili i Zeldę. Kiedy zmarła moja żona na początku tego roku, przeniosłem się do zupełnie nowego miasta. Zeldę dostałem następnego dnia po przeprowadzce  i Lili dwa tygodnie później. One zabrały całą moją samotność, nauczyły mnie, jak się odnaleźć w nowym miejscu z dala od rodziny i przyjaciół, sprawiły, że czułem się odważny idąc ulicą, ponieważ są ze mną, i pozwoliły mi przytulić się do siebie i płakać, kiedy potrzebowałem kogoś, kto będzie przy mnie. Są najlepszymi przyjaciółmi, jakich kiedykolwiek miałam w życiu i wiem, że teraz nigdy nie będę sam z nimi przy moim boku.” -Marian S.

Są najlepszymi przyjaciółmi, jakich kiedykolwiek miałem w moim życiu

„Jestem wdzięczny za mojego psa Kordelię, która pomogła mi przejść przez ból utraty mojego ojca w ostatnie Boże Narodzenie i mojego brata około miesiąc temu. Nie mógłbym prosić o lepszego psa.” -Bogdan B.

Szczęście to ciepły szczeniak

„Moja mała dziewczynka Anna niespodziewanie uczyniła nasz dom zupełnie pustym gniazdem. Kiedy moje ostatnie dziecko wyjechało na studia, czułam się samotna. Poszłam do hodowcy fox terrierów, ta mała dziewczynka wybrała mnie! Od ponad dziesięciu lat spędzamy razem czas. Uwielbia robić zakupy, chodzić na długie spacery po plaży, ogrzewać moje kolana i serce. Wszędzie jeździmy razem, we dwie, żadna podróż nie jest dla nas straszna. Jest malutka, jadła w wielu restauracjach – niektórzy wiedzieli, inni nigdy nie widzieli jej pod obrusem na moich kolanach. Szczęście to ciepły szczeniak.” -Krysia B.

„Jestem wdzięczny za mojego psa Noa, pomógł mi przetrwać najtrudniejsze chwile w moim życiu. Zwykle nienawidzi przytulania, ale kiedy wyczuwa, że jestem w przygnębiającym nastroju, zawsze przyjdzie się przytulić. Jest opiekuńczy, gdy chodzi o mnie, sprawia, że czuję się wyjątkowo. Nie zamieniłbym go na żadne pieniądze świata.” -Zenek H.

Oni uczą nas, jak kochać

„Jestem wdzięczny za mojego starego przyjaciela, Pita. Chociaż mieliśmy go tylko dwa z jego dwunastu lat, wzbogacił nasze życie na tak wiele sposobów. Głuchy, prawie ślepy i posiadający tylko cztery zęby jednak nie osłabiły jego ducha! Nauczył mnie, jak żyć chwilą, kochać bezwarunkowo i nigdy się nie poddawać! Za to zawsze będę mu wdzięczny!”

-Benek B.

Nauczył mnie, jak żyć chwilą, kochać bezwarunkowo i nigdy się nie poddawać

„Jestem wdzięczna za mojego psa Kim za to, że nauczył mnie akceptować miłość do psa. Nigdy nie byłam osobą związaną z psami i nie dorastałam z nimi. Przez długi czas wahałam się, czy kupić psa, ponieważ nie byłam pewna, czy poradzę sobie ze zmianami, które musiałabym wprowadzić w moje życie. Kiedy w końcu podjęłam decyzję, żeby po prostu poszukać, spotkałam moją suczkę Kim na imprezie adopcyjnej i niemal od razu wiedziałam, że podjęłam właściwą decyzję. Jej energia i natychmiastowa miłość były tak inspirujące. Od dnia, w którym przywieźliśmy ją do domu, całkowicie zmieniłam swój stosunek do piesków i jestem tak podekscytowana poznawaniem nowych psów, prawie jak Kim! Często słyszę, że zachowanie i energia psa są odzwierciedleniem jego właściciela, ale czuję też, że miłość Kim do innych psów przeniosła się na mnie. Jest wspaniałą przyjaciółką mieszkam na odludziu i nie spotykam wielu ludzi. Kocham moją dziewczynę tak bardzo, zmieniła moje życie bardziej niż kiedykolwiek, czułam że tak może się stać!” -Małgosia B.

Żaden człowiek nie oferuje takiej samej bezwarunkowej miłości, jaką dostajesz od psa

„Jestem tak wdzięczny, że mam mojego Berniego. Jako senior mieszkający samotnie, nie mam wielu powodów, by wyskakiwać z łóżka każdego ranka i nie ma nikogo, kto by mnie witał, oprócz mojego uśmiechniętego Berniego, który przytula się do mnie i cierpliwie czeka, aż będę na tyle gibki, by zabrać go na swój długi poranny spacer. Przytula się, gdy jest chłodno i zawsze jest szczęśliwy, gdy mnie widzi, kiedy wychodzę i wracam. Regularne wizyty w psim parku dostarczają mi potrzebnych ćwiczeń i przynoszą radość, gdy patrzę, jak bawi się tam ze swoimi psimi przyjaciółmi coś dobrego robi mi się na sercu. Jest teraz światłem mojego życia i nie wyobrażam sobie życia bez niego.” -Jan G.

One kochają nas bezwarunkowo

„Jestem tak wdzięczna za moją Pipi! Utrzymuje mnie uśmiechniętą ze swoją miłością do 'kąpieli słonecznych’, mówi mi, kiedy zrobiła coś złego, a jej łagodny duch wie, kiedy po prostu usiąść ze mną po długim dniu. Dziękuję Ci Pipi za to, że po prostu mnie kochasz!” -Zuzanna M.

„Jestem wdzięczna za towarzystwo i lojalność Bili i Soni. Żaden człowiek nie oferuje takiej bezwarunkowej miłości, jaką dostaje od psa. Jestem wdzięczna za rozrywkę i za to, że dają mi coś do uśmiechu i śmiechu każdego dnia. Jestem wdzięczna za moich przyjaciół do przytulania. Jestem szczególnie wdzięczna za wspomnienia, które mogę tworzyć z moimi dziewczynami, one wypełniają moje serce radością.” -Danuta E.

„Jestem wdzięczny, że są tak szczęśliwi, gdy mnie widzą za każdym razem, gdy wracam do domu. Ich bezwarunkowa miłość jest nie do pobicia!!!” -Janek P.

„Jestem wdzięczna za rozrywkę i za to, że dają mi coś, do czego mogę się uśmiechać i śmiać każdego dnia”.

„Jestem wdzięczna za szczęście, które moje pieski dają mi każdego dnia. Czy jest to ekscytacja, którą okazują, gdy wracam do domu po długim dniu w pracy, czy to, jak mnie przytulają i dają mi buziaki, gdy płaczę i jestem smutna. Nawet w moje najgorsze dni, widok moich psów przynosi mojemu sercu tyle radości.” -Kamila P.

„Nawet w najgorsze dni, widok moich psów przynosi mojemu sercu tyle radości”. – Ania  W.

„Nie ma znaczenia, jaki dzień miałem. On zawsze jest szczęśliwy, gdy mnie widzi.” -Adam F.

One są po prostu słodkie

„Jako ktoś, kto pracuje w domu, jestem tak wdzięczny, że zawsze mam małego futrzanego i kochającego asystenta u mojego boku, który dotrzymuje  mi towarzystwa i od czasu do czasu oferuje jakieś urocze rozproszenie uwagi.” -Darek B.

„Dlaczego? Ponieważ utrzymuje mnie w uczciwości i uważności, plus daje mi wszystkie rodzaje bezwarunkowej miłości i jesteśmy najlepszymi kumpelami! I ten nos!!!!!” -Joanna H.

Wszystkiego najlepszego życzymy wszystkim posiadaczom psiaków na świecie, to całkiem spora społeczność! Jesteśmy wdzięczni za nasze psy i jesteśmy wdzięczni za naszą niesamowitą społeczność, która kocha swoje psy tak samo mocno jak my.